- Obraca się na boczki
- Obraca się z brzuszka na plecki, ale tylko wtedy kiedy jest golutka i żadne ciuchy nie krępują jej ruchów, jeszcze nie obraca się z pleców na brzuszek
- Główkę trzyma pięknie i długo, podpierając się coraz częściej na dłoniach, coraz częściej też próbuje pełznąć na brzuszku ;)
- Wędruje po łóżeczku, potrafi przemieścić się dobre kilkadziesiąt centymetrów, ale jak to robi, wciąż pozostaje dla mnie tajemnicą, bo nie miałam jeszcze okazji przyłapać jej na tych "wędrówkach"
- Obraca się na plecach jak wskazówka od zegara o 360 stopni ;)
- Śmieje się na głos, najczęściej kiedy Tata bawi się z nią w "a kuku"
- Uśmiecha się właściwie od rana do wieczora
- Gada jak nakręcona, wydyma usta i pluje, ostatnio udaje motorek czy inny traktorek, a dźwięk normalnie nie do podrobienia i nie do powtórzenia ;)
- Na rękach ciężko ją utrzymać, bo obraca główką prawie wokół jej osi, tak wszystko ją interesuje
- Chwyta zabawki, potrząsa nimi i pakuje do buźki
- Do buźki pakuje wszystko - od moich włosów po kocyk w łóżeczku
- Zasypia punkt 19:50, budzi się na karmienie o 0:00 i 02:30, wstaje ok. 06:30
- Zasypia sama, w co wiele osób nie może uwierzyć ;) W ciągu dnia ma trzy drzemki po ok. 40 minut, czasem leży i po prostu odpoczywa zasłaniając oczy ręką i wygląda wtedy komicznie, jakby miała miliard spraw na głowie ;)
- Potrafi "zająć się sama sobą" w łóżeczku wśród zabawek, czy też na macie edukacyjnej - obraca się wówczas sobie, gada do zabawek, chwyta grzechotki, bawi szeleszczącymi elementami.
- Cały czas je tylko i wyłącznie moje mleczko, na dzień dzisiejszy waży 6 kg, czyli wagę podwoiła z nadwiązką
- Wydaje mi się, że reaguje na swoje imię (boszzz, zabrzmiało jak o psie)
- Ogólnie jest bardzo pogodną dziewczynką (odpukać w niemalowane), jeśli marudzi to właściwie tylko ze zmęczenia, a kiedy ma gorszy humorek to wystarczy wziąć ją na ręce i poprzytulać i już jest zadowolona :)
Z każdym dniem jest wspanialsza :)





A na koniec jeszcze filmik o tym, jak Hanula przestawia ściany ;)))
Super się rozwija ta Wasza Hanulka. Zazdroszczę, że sama zasypia i potrafi się sobą zająć. Moja zwykle cały czas potrzebuje towarzystwa i zabawiania :)
OdpowiedzUsuńDziecko idealne... samodzielnego zasypiania też zazdraszczamy. Bardzo :)))
OdpowiedzUsuńHanula - śliczna, papuśna i zdolna dziewczynka. Też mamy taką książeczkę i nasza Ania lubi ja bardzo:)
OdpowiedzUsuńAle czas gna!! Ściskamy czteromiesięczną Hanię :))
OdpowiedzUsuńZdolniacha:)
OdpowiedzUsuńŚlicznotka!
OdpowiedzUsuń