U nas nie działa winda a klatką nie da się wózka przetransportować - trzy tygodnie spacerów tylko z mężem po pracy więc siedzimy w domu i się kisimy :(
my też trochę skisneliśmy w te mrozy, bo ze względu na buzię malucha mojego nie wskazane było wychodzić na mrozy, ale już się ociepliło i nie mogę doczekać się spacerów, tylko teraz trzeba pokonać te zaspy :)
My już wychodzimy, bo w końcu temperatura jest u nas w okolicach minus pięciu stopni. Ale przez bite 2 tygodnie byłyśmy uwięzione w domu, bo temp. była non stop od minus 15 do minus 25.
Teraz jak jest już "ciepło" to nic nas nie zatrzyma.
My wychodziłyśmy przy -17 stopniach ubierałam Córkę baardzo ciepło :) Niektórzy się śmiali że saunę robię Dziecku ale nie przegrzałam Jej :)
OdpowiedzUsuńHa, ha boska fota!! :)
OdpowiedzUsuńU nas nie działa winda a klatką nie da się wózka przetransportować - trzy tygodnie spacerów tylko z mężem po pracy więc siedzimy w domu i się kisimy :(
oj tak! Ale przy -20 wymiękłam ;)))
OdpowiedzUsuńmy też trochę skisneliśmy w te mrozy, bo ze względu na buzię malucha mojego nie wskazane było wychodzić na mrozy, ale już się ociepliło i nie mogę doczekać się spacerów, tylko teraz trzeba pokonać te zaspy :)
OdpowiedzUsuńMy już wychodzimy, bo w końcu temperatura jest u nas w okolicach minus pięciu stopni. Ale przez bite 2 tygodnie byłyśmy uwięzione w domu, bo temp. była non stop od minus 15 do minus 25.
OdpowiedzUsuńTeraz jak jest już "ciepło" to nic nas nie zatrzyma.