







I na koniec jeszcze filmik pt. "Łapkożerca straszący zwierzątka z karuzelki"
PS. W końcu dotarła do nas huśtawka. Piszę w końcu, bo czekaliśmy od 26 stycznia na przesyłkę z Allegro. Ot trafił nam się taki sprzedawca, że ech... szkoda pisać. Najważniejsze, że jest.

PS 2. A tak, ku pamięci, od tygodnia Hanula potrząsa grzechotkami i z lubością pakuje je do buzi. Poza tym odbija się nóżkami, robi coś a la mostki ;), próbuje obrać się na boki, na razie zawisa na 45 stopniach ;). Na brzuszku leży długo i pięknie, podpiera się na przedramionach, widzę, że z każdym dniem coraz wyżej i wyżej. Wszystkie te jej małe, wielkie kroczki przyjmujemy z szaloną radością i zasypujemy MMSami najbliższych. Pewnie są już znudzeni, hehe ;)
Acha, byłabym zapomniała. Czasem, po karmieniu, Hania odłącza się od cycusia i posyła mi taki uśmiech, normalnie jakby chciała powiedzieć 'Dziękuję, było pyszne' ;)))
Super sesja i mała elegantka ciągle kreacje zmieniała :)
OdpowiedzUsuńhehe moj maly tez sie usmiecha czasem podczas karmienia :) a hustawka super, do ilu kg ?
OdpowiedzUsuńdo 11 kg
OdpowiedzUsuńŚlicznie wyglądacie:D
OdpowiedzUsuńHanula cudo! Aż się gęba sama cieszy :D
OdpowiedzUsuńŚliczna i duża pannica z niej:)
OdpowiedzUsuńGratulujemy Hani nowych osiągnięć. Już niedługo będzie się turlać. A Maja też tak przy jedzeniu robi :D
OdpowiedzUsuńŚliczności!!
OdpowiedzUsuńWspaniała Dzidzia :) Super zdjęcia no i gratuluje postępów :)
OdpowiedzUsuńCzadowa Hania, a te oczy... :))) Jak ten czas leci Trin, dopiero co odliczałaś dni "po terminie" a tu już przewracanki!
OdpowiedzUsuńHanulka ślicznotko, zalotnico :D mój Sz też tak się odwracał od piersi i cieszył, że mnie widzi i robił słodkie minki, to było cudowne ! teraz też jeszcze czasem tak robi smykolek mój :)
OdpowiedzUsuńona robi w ogóle dużo fajnych min :)
OdpowiedzUsuń