Spora przerwa. I się nazbierało tak, że aż nie ogarniam...
Hanulkowe nowości to:
- od wczoraj mówi Mama
- jak się czegoś złapie to prawie siada
- pełza
- rozmawia po swojemu już całkiem poważnie
- pięknie je kaszki, obiadki i deserki ze słoiczków
- sama ;) pije wodę z butelki
- chywa wszystko, co znajduje się w zasięgu jej rączek
Dawno nie było zdjęć, więc voila!
31 kwietnia Hania skończyła pół roczku. Szok.
PS. W pewnym momencie chciałam skasować bloga. Ale szkoda tylu miesięcy i tylu wspomnień. Po prostu okazuje się, że internet to tak naprawdę mała wioska.







Dobrze, że bloga nie skasowałaś bo zapewne już byś tego żałowała ;p
OdpowiedzUsuńśliczna malutka, już pół roczku, a moja Jula już w tym miesiącu skończy roczek :) leci ten czas strasznie szybko.
Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
Fajnie, że wróciłyście. Ale mała urosła :)
OdpowiedzUsuńDawno jej nie widziałam, jest piękna ;)
OdpowiedzUsuńMi już się w głowie przewraca i w każdym Dziecku widzę podobieństwo do Julindy:D
OdpowiedzUsuńŚliczna Hanulka:)
OdpowiedzUsuńtrzeba było zmienić adres i skopiować całość, da się tak jeśli się nie mylę. o nowym adresie poinformowałabyś mailowo tych, których byś chciała :)
OdpowiedzUsuńewentualnie blog zamknięty - dla wybranych ;)
miło zobaczyć Hanię ! urosłą jak na drożdżach :) gratuluję osiągnięć :)