Śmigam jak błyskawica,
Wchodzę na krzesła i stoły,
Biegam,
Kręcę się w kółko,
Tańczę kiedy tylko słyszę muzykę,
Puszczam "oczka",
Przesyłam "buziaki"
Chodzę do tyłu,
Pokazuję ile mam latek,
Pokazuję gdzie mam oczy, nogi, ręce, nosek, usta, brzuszek, włoski
Pokazuję wszystko, o co mnie się zapyta
Mówię:
Kucyk, noga, oko, buzia, mucha, misie, mysia-pysia, ziemby (zęby), myju, Buzia (Zuzia), woda, Madzia, ciocia, Korcia (Karolcia), opa (hopa), Marciel (Marcel), dziadzia, babcia, baja, osioł, pesiek (piesek), kotek, dzidzia, pani, niania, kabeka (kabel), pisiu (długopis albo pisać), bucika (bucik), kapcie, kukurka (kurtka), ciapa (czapka), bułka, chebek (chlebek), gurcik (jogurcik), miesio (mięso), masiakra (masakra ;), jeden, ci (trzy), sieść (sześć), osiem, czas, cześć, daj, papa, kasia (kasza albo Kasia), tatuś, Pawluś, kucyk (kluczyk), dźyńdźyń (dzwonki) i och wiele wiele takich moich ;)
Uwielbiam czytać na głos, przeglądać książki i gazety,
Uwielbiam Teletubisie, Kaczuchy, Misię A Misię B, Muchę w samolocie, Boogie woogie i całą serię przebojów Mini Mini,
Lubię rysować (również po ścianach),
Lulam, całuję i karmię lalę,
Umiem pić z dorosłego kubka i sama jeść widelcem i łyżką,
Uwielbiam korale, bransoletki, szaliki i czapki, codzień stroję się od stóp do głów,
Uwielbiam tańczyć, wygłupiać się i całować.
Jestem przekochana :)))
PS. Słowo od mamy:
W związku z pernamentnym brakiem czasu, z bólem serca, ale będę rzadko tu teraz bywać. Niestety, ale pogodzenie pracy na etacie, szkoły, domu i opieki na 1,5 rocznym maluszkiem to wyzwanie jakiego się nie spodziewałam. Ale też nigdy w życiu nie byłam tak szczęśliwa, mimo,że czasem tak cholernie zmęczona ;) Niestety brak na wszystko czasu, a jeśli już go mam (tzn. kiedy misiu śpi, to albo prasuję albo w locie oglądam chociaż wiadomości ;)
Cały czas jednak bieżące zdjęcia Hanuli wrzucam na nasz Instagram - instagram.com/rhk314
Brak czasu jest przerażający, więc niestety ale internet ograniczyłam do minimum. Max mojego czasu poświęcam mojemu misiulkowi, a te nieliczne wolne chwile to albo na sen albo na czytanie albo na naukę. Szkoda trochę tego bloga, bo dużo chwil umyka, a tak byłaby pamiątka, no ale niestety wieczorami jestem już tak padnięta, że nawet tą notkę ledwie skleciłam ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz