środa, 1 czerwca 2011

Dzien Dziecka

a nasze Maleństwo jest w połowie życia płodowego. Dziś zaczynamy 20 tydzień i wyglądamy tak :):



Teraz siedzimy z Malutką i relaksujemy się przy anielskich dźwiękach Celtic Women, Miaużonek przyrządza spaghetti z oliwkami, a wieczorem na córeczkę czeka jej pierwszy prezent z okazji Dnia Dziecka - przepiękna książka z bajkami :). I leżymy pod kołderką, bo pracowa klimatyzacja niestety zrobiła swoje... Ból gardła i rozbicie. Póki co cały dzień ratuję się herbatami z cytryną i miodem i modlę się, żeby do jutra przeszło :/

PS. Acha, Miaużonek mój miszczu upiekł dla nas biszkop z galaretką. Ot, takiego to mam męża! :)

1 komentarz:

  1. Teraz z każdym dniem, będziecie widzieć jak brzucho rośnie:D

    OdpowiedzUsuń