świeciło oślepiające słońce na bezchmurnym niebie, a temperatura osiągała 30 stopni. Dokładnie rok temu o godzinie 17-stej, ślubowaliśmy sobie miłość, wierność i uczciwość:
A dziś, już nie jesteśmy tylko my dwoje i naszą rocznicę świętowaliśmy już z naszą córeczką. Właśnie wróciliśmy z Mikołajek i Miaużonek mi padł. Zdjęcie z netu, bo na naszych prywatnych wyglądam jak "Uwolnić orkę 7".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz