A poza tym... Wybraliśmy wózek. Ma wszystko, czego chcieliśmy i mam nadzieję, że się sprawdzi.
Bexa B4X:

W zestawie jeszcze fotelik, spacerówka i takie tam bajery jak torba, folia itp.
Acha. Spakowałam dziś nasze torby do szpitala. Coby w razie czego, o jeden stres było mniej. I powoli kończę hanusiny pokoik. Efekty niebawem... :)
Oby "bexa" była tylko nazwą wózka;) a w środku jeździł spokojny aniołek :)
OdpowiedzUsuńMy przez całą ciąże przybrałyśmy na wadze 11-12kg :) Pozdrawiamy serdecznie :)
OdpowiedzUsuńja mam 20kg+ i mam nadzieję, że Mała się urodzi zanim zrobi mi się 25kg+ :) wózek świetny tylko nazwa przerażająca:)
OdpowiedzUsuńNazwa to igraszki z ogniem normalnie ;))))
OdpowiedzUsuńFaktycznie nazwa wózka przeraża :D Ale życzę Ci żeby została tylko nazwą wózka, który zresztą jest bardzo ładny ;) Czekam na zdjęcia pokoiku ;p Pozdrawiam ;)
OdpowiedzUsuń