środa, 22 lutego 2012

Chrzest

W niedzielę, tj. 19.02.2012 roku, o godz. 10:30 nasza Hanula zostala ochrzczona. Przez całą mszę grzeczniutko leżała sobie w foteliku obserwując wszystko, co dało się zobaczyć, a w czasie samego sakrametu nawet nie pisnęła. Tylko w trakcie polewania główki, pociekła mała łezka... Ach, rozczulający był to widok :)





W czasie obiadu była też grzeczniutka, normalnie jak poswięcona :)

(na zdjęciach z babcią i chrzestnym)





Nasz mały aniołek :)

4 komentarze:

  1. Ale słodki aniołeczek. Fajnie, że tak dzielnie wszystko zniosła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulujemy Hani wypędzenia szatanka:) Ślicznie wyglądała!


    PS: Co u Ciebie tak ciągle zmiany szaty? Lubisz przebierać bloga?:)

    OdpowiedzUsuń
  3. no własnie... :-) co goszczę na blogu to inna aranżacja :-)) Gratulacje dla Hanulki!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję :) To piękne wydarzenie ja na Chrzcinach Lenki co chwilę oczy suszyłam :P

    OdpowiedzUsuń