piątek, 3 lutego 2012

Szok...

niedowierzenie, złość, żal...

Nie wiadomo czy poznamy prawdę, bo od upadku nie umiera się ot, tak...
Najgorsze jest to... jeśli Ona, tak malutka bezbronna istotka, jeszcze żyła, kiedy została gdzieś tam zostawiona...

Gdybym nie była mamą, to pewnie śledziłabym tą sprawę jako kolejną sensację. Ale teraz... brak mi słów.
Boli.

3 komentarze: