Od jakiegoś czasu Mucha na swoim blogu wylicza ile dziennie robi kroków. I tak się zastanawiam ile kroków robimy tak w kółko po domu, podwórku, sklepach itp.
Ostatnimi czasy to wieczorami nogi dosłownie wchodzą mi w d.
na tak...nogi bolą :) I mnie po całym dniu wchodzą w szacowną część ciała. Ale w końcu tyle kroków ma same plusy, nie? I z całą pewnością wszystkie obolałe części na nich zyskują :D
niestety znam to. u mnie kolana nie dają rady, nie wiem czy to starość heheh, czy ogólne zmęczenie ;p trzymaj się! :)
OdpowiedzUsuńMam tak samo - jak wieczorem w końcu udaje mi się usiąść albo położyć to czuję jak mi nogi pulsują...
OdpowiedzUsuńna tak...nogi bolą :) I mnie po całym dniu wchodzą w szacowną część ciała. Ale w końcu tyle kroków ma same plusy, nie? I z całą pewnością wszystkie obolałe części na nich zyskują :D
OdpowiedzUsuńNo tak. Tłuszcz się spala, mięśnie kształtują. Same plusy hehe
OdpowiedzUsuńA która mama tak nie ma? :D
OdpowiedzUsuń