Od dwoch dni Hanulka nie chciala jesc i spac. Dzisiejsza noc uplynela na placzu i bezsennosci. Rano Miauzonek zabral niunie na SOR, ja musialam jechac do szkoly. Niuniek biedny ma afte na jezyku i lekkie zapalenie gardla. A ja musze gnic w szkole do 18 :(
----------
Wysłano z mojego telefonu Nokia
biedna niuniusia
OdpowiedzUsuńGłowa do góry. My tydzień temu walczyliśmy z aftami, syn miał ze cztery co najmniej, faktycznie słabo jadł i spał, był megamarudny, a na dodatek doszła do tego temperatura przez 5 dni (!), ale po tygodniu minęło jak ręką odjął. W sumie nawet nie bardzo smarowałam (mieliśmy gencjanę i pyoctaninę), bo mały tego nie znosił, na koniec tylko dawałam mu do possania wacik albo pieluszkę nasączoną rumiankiem. Będzie dobrze.
OdpowiedzUsuń