potwornie, nieznośnie mocno i łzy mi się cisną do oczu, gdy tylko pomyślę o tym, że już za tylko lekko ponad 2 miesiące będę musiała oddać moją Hanulkę do żłobka i iść na miliard godzin do pracy.
Nawet jak o tym piszę, to płaczę :(
Niestety nie mamy innej opcji i muszę wracać do pracy, bo nie wyrabiamy finansowo, a i w mojej firmie dzieją się różne cuda, niestety.
Nawet nie potrafię sobie tego wyobrazić jak będę musiała rozstać się z moją córeczką :((( Tyle przegapię :(((
Dobra, kończę, bo zaleję klawiaturę :(
:( przykro, wyobrażam sobie, ale zobaczysz ile też Hania zyska idąc do dzieci. Nie będzie łatwo, ale ułoży się. Trzymajcie się.
OdpowiedzUsuń