bo przez te kilka dni myślę negatywnie, jestem rozdrażniona i mój optymizm przepada gdzieś w jakiejś czarnej dziurze... i nie cierpię tych kilku dni...
po ciąży nie mam fizycznych objawów, ale psychiczny parodniowy dołek oczywiście wraca co miesiąc :(
@ przybywaj! ja nie mam czasu na dołki!
Ja też czekam ;)
OdpowiedzUsuń